Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stupid Demos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stupid Demos. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2016

Stupid Dream Demos, cz.2 : Piano Lessons


                                    

Piano Lessons, pierwszy singiel promujący Stupid Dream, należy do grona tych utworów z płyty, które powstały w pierwszym rzucie (a przynajmniej pierwszym poważnym). Jedyne dostępne demo znalazło się na kasecie 'Demo - Demos for the next studio album due in 1998, a jakiś czas później na bootlegu Ambulance Chasers.
Jak wszystkie wersje z tej kasety, Piano Lessons zostało nagrane przez samego Stevena Wilsona dorzucającego kolejne instrumenty do automatu perkusyjnego. Niektóre z tamtych demówek były już bardzo bliskie końcowym wersjom, ale w przypadku tej piosenki jest tego trochę więcej.
Podobnie jak This Is No Rehearsal, wczesna wersja Piano Lessons jest dłuższa o dobre 20 sekund. Ponownie istnieją spore przesłanki, że utwór został ciachnięty ze względu na kosmiczną długość albumu. Utwór wcale nie wydaje się być płynniejszy, ani zgrabniejszy ze względu na jego skrócenie, a urwane fragmenty
nie krzyczą całym sobą „jesteśmy tu bez sensu i zawalamy miejsce!”. Do tych fragmentów dojdziemy.

                                   

Pierwsze co uderza w demie Piano Lessons (poza drętwym, topornym automatem) to kompletnie zmieniony tekst.
W pierwszej wersji wyglądało to mniej więcej tak:

Check out the chains of silence,
Speeding like out of sphere,
Cracking all clouds above me,
Whenever you are here,

Trombone to
icy gardens,
Look lost in paper glow,
Cycling beyond the tundra,
Two swallows cut below.


Tyle udało mi się spisać, a i tak nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem, bo Stefan był chyba na totalnym kwasie kiedy to pisał. Nawet z kontekstu nie idzie dojść do tego, jak to powinno wyglądać. Później pojawiają się jeszcze wzmianki o tytułowych „piano lessons” i o Christine Keeler, ale w kompletnie innym znaczeniu. Ostatecznie z tego całego psychodelicznego pierdolnika zachował się nietknięty mostek i kompletny refren. Stefan wspominał, że wstępnie Piano Lessons był utworem z cyklu, do którego należą między innymi Linton Samuel Dawson czy Man of Wood. Nie będę się kłócił..

Jeśli chodzi o instrumentarium, to z pewnością w ostatecznej wersji uchowało się słynne pianino. Wilson sam przyznał, że próbował odtworzyć charakterystyczne brzmienie w studiu, ale bez sukcesów.
Oprócz tego większość gitar (głównie rytmiczna i slide) pozostała nietknięta, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. W trakcie pseudo solo w połowie utworu, Wilson dołożył w tle dodatkową partię gitary. Drobny, ale zauważalny dodatek. Syntezatorowe skrzypce zostały oczywiście zastąpione partiami granymi przez prawdziwą orkiestrę. Poza perkusją zagraną przez Chrisa i basie zdublowanym przez Colina, nie słyszę większej ilości różnic. Być może siedzą głębiej w miksie, o ile siedzą.

Co zatem zostało wycięte względem albumowego Piano Lessons?
W ostatecznej wersji Wilson zdecydował się wyciąć mostek przed drugim refrenem.
W demie, jest nadal nietknięty. Kolejny wycięty fragment znajduje się po pseudo solo w połowie utworu. Demo ciągnie się w tym miejscu trochę dłużej, wchodzą ostrzejsze gitary. Poza tym, wczesna wersja nie przechodzi płynnie w krótki utwór Stupid Dream, którego na żadnym zestawie dem nie ma.

Jak więc można podsumować przemianę jaką przeszło Piano Lessons od domowego dema (przerażająco kompletnego) do wersji, którą znamy na pamięć?
Stefan uciął około 20 sekund utworu, ale dołożył to i owo w warstwie instrumentalnej oraz napisał
nowe zwrotki tekstu niemal od zera (chociaż pewne wspólne mianowniki pozostały). Różnic jest wystarczająco dużo by uczynić z dema Piano Lessons ciekawy dodatek do dyskografii, coś do czego można wracać (choćby z uwagi na zmieniony tekst).

Ps.: koniecznie obejrzyjcie zamieszczony powyżej teledysk do PL (jeśli jeszcze go nie znacie). Jeden z niewielu (o ile nie jedyny) "konwencjonalnych" teledysków Porcupine Tree (sorry, Lasse), w których możemy zobaczyć członków zespołu.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Stupid Dream Demos, cz.1 : This Is No Rehearsal


                                        


Trudno powiedzieć kiedy dokładnie powstało demo This Is No Rehearsal. Utwór nie pojawił się na pierwszym zestawie znanym z bootlegu Ambulance Chasing
(a na oryginalnej kasecie jako 'Demo - Demos for the next studio album due in 1998) więc można założyć (choć wbrew pozorom to wcale nie takie oczywiste), że jeszcze wtedy nie istniał, a przynajmniej nie w kompletnej formie. Jeżeli uznać, że demo autorstwa samego Wilsona zostało nagrane wiosną lub w wakacje 1997 roku (tylko wtedy Stefan mógł mieć na to czas), to This Is No Rehearsal musiało już zostać napoczęte, a na pewno stało się to niewiele później ponieważ pod koniec października kawałek miał swoją premierę na koncertach. Kompozycyjnie był już gotowy, ze skończonym tekstem, a nawet z odtwarzaną z sekwensera gitarą akustyczną, która została nagrana w studiu. Jedyna dostępna wersja demo, mocno pokrywa się z wersją koncertową graną pod koniec 1997 r. i w połowie 1998 r. Obie różnią się od tej, którą znacie z albumu.


                                    

Demo This Is No Rehearsal jest dłuższe. Nie ma jakiegoś zaskakującego, nowego segmentu, ale tu i tam pewne fragmenty są rozwinięte. Wczesna wersja (podobnie jak koncertowa) zawierała między innymi dłuższe intro z szybką sekcją z przesterowaną gitarą. Finałowy mix jest krótszy o jakieś 23 sekundy. Nie wydaje się to dużo, dlaczego zatem dokonano cięć? Trudno powiedzieć, ale Stupid Dream było wynikiem bardzo płodnych sesji i kiedy przyszło do zamykania płyty, niektóre utwory trzeba było upychać kolanem, bo album był za długi. Pomijając kompletnie odłożone utwory, cała druga połowa Even Less została wycięta, a niektóre inne miały to i owo skrócone. W This Is No Rehearsal jest to ewidentne.
Oprócz tego, demo zawiera zupełnie inne solo. Na koncertach rozpoczynał je Rysiek na syntezatorze, a potem zmieniał go Stefan grając coś co niebezpiecznie zbliżało się do stylu Johna Wesleya. W demie mamy coś pomiędzy tym, a albumowym solem.
Jak już mówimy o Barbierim, to nie zdążył on jeszcze dołożyć swojego „świdrującego” brzmienia, które pojawia się w tym kawałku na albumie. Słychać natomiast organy Hammonda, na których (jak wynika z listy płac) grał właśnie Richard. Sekcja rytmiczna jest oczywiście obecna. Pozostałe elementy pozostały raczej niezmienione poczynając od tekstu, samego wokalu, basu, perkusji, a na mellotronie kończąc. Mamy tu zatem do czynienia z zaawansowanym 'work in progress'. „Długą” wersję grano na koncertach do maja 1998 r., zatem cięcia mogły zostać dokonane później. Z drugiej strony, This Is No Rehearsal nie wrócił już nigdy do repertuaru koncertowego więc trudno powiedzieć jak to faktycznie z nim było.

Z ciekawostek mogę dodać, że This Is No Rehearsal, był pierwszym koncertowym kawałkiem, który zawierał drugą gitarę z sekwensera. Do tego momentu, Stefan opierał się jak tylko mógł, nawet będąc zmuszonym do srogich zmian aranżacji niektórych kawałków (np. The Moon Touches Your Shoulder).

piątek, 26 lutego 2016

Stupid Dream Demos




Stupid Dream to płyta, która powstawała długo, ale krótko, w bólach, ale nie do końca. Materiał wypłynął w najbardziej płodnym okresie Wilsona (i mam na myśli płodność idąca nie tylko w ilość, ale i w jakość) i tym samym starczyło go na przynajmniej dwie płyty. Lepiej. Zanim album został wydany, większość utworów na Lightbulb Sun była już gotowa, zatem trzy płyty. Trzy płyty doskonałe. Ale skupimy się głównie na tej pierwszej. Stupid Dream. Stupid Dream.

W dzisiejszych czasach normą jest, że dema są szeroko dostępne i to w oficjalnym obiegu. Dołączane są do wydań deluxe (Wilson, King Crimson, Pink Floyd..), tworzą całe boxy (XTC), a często udostępniane są na sztuki poprzez takie strony jak Soundcloud, Bandcamp, itd.
Kiedyś było inaczej. Raz na jakiś czas jakiś zespół rzucił demem, ale większość wypływała ze studia w nielegalny sposób. Steven Wilson z początku dzielił się demami (np.: na Insignificance), ale potem zaczął się powoli z tego wycofywać.
I wtedy zwieracze puściły. O takich rzeczach jak znienawidzone przez Stefana, ale szalenie popularne Out Absentia będę pisał innym razem. Teraz czas Ambulance Chasers i jego bliźniaka pt.: Stupid Dream Demos (lub Stupid Demos).
Tak, z okresu nagrywania Stupid Dream wypłynęły dwa kompletne zestawy dem. Bardzo dużo dobrego.
Planowałem napisać o tym cały duży tekst, ale to by nie miało sensu. Byłby za duży i czekalibyście na niego do kwietnia. Pomyślałem, że każdemu utworowi poświęcę osobny wpis, opiszę jego przemiany w zależności od tego ile dem nagrano i czym one się różnią w stosunku do ostatecznych wersji z płyty.
Spędziłem ostatnie tygodnie na słuchaniu tego wszystkiego i badaniu każdego dźwięku. Czasami różnice są ledwo słyszalne, czasem bardziej. O każdym drobiazgu napiszę. Zanim zacznę, chcę przybliżyć Wam trochę materiał źródłowy (który pewnie wielu z Was zna).

                                                

Pierwszy zestaw dem znany jest pod tytułem Ambulance Chasers. Jest to komplet nagrań, które Steven Wilson przygotował głównie sam (przed sesjami z zespołem) i rozsyłał na kasetach, aby zwabić potencjalnych wydawców. Musiał to zrobić w pierwszej połowie 1997 roku (gdzieś pomiędzy mini-trasami we Włoszech).
Jest to niemal solowy album Stefana. Utwory zawierają automat perkusyjny i instrumenty nagrane tylko przez Wilsona (z wyjątkiem partii Theo Travisa).

01. Even Less (pełna wersja)
02. Piano Lessons
03. Baby Dream In a Cellophane
04. I Fail
05. Slave Called Shiver
06. Don't Hate Me
07. Disappear
08. Ambulance Chasers
09. Tin To Brass
10. Stop Swimming



Drugi zestaw dem, to już konkretniejsze przymiarki nagrane z udziałem zespołu. Trudno powiedzieć kiedy dokładnie tych nagrań dokonano, ale obstawiam końcówkę 1997 i pierwszą połowę 1998 r. (może nawet później).

                                                  
                                                     

Jako, że były spore problemy ze znalezieniem wydawcy (poprzedni – Delerium – odpuścił nie mając wystarczających środków na promowanie zespołu w odpowiednim stopniu), Porcupine Tree mieli aż nadmiar czasu żeby dopieszczać istniejące utwory (oraz dopisywać nowe). Nie każdy kawałek na tym demi brzmi tak jak na albumie. Niektóre nie różnią się wiele, ale są takie, które zaskoczą Was dosyć mocno.
O każdym elemencie, który wyłapałem, napiszę.

01. Even Less (I)
02. Pure Narcotic
03. Slave Called Shiver
04. Don't Hate Me
05. This Is No Rehearsal
06. Baby Dream In a Cellophane
07. Stranger By The Minute
08. A Smart Kid
09. Stop Swimming
10. Ambulance Chasing
11. Even Less (II)


Jak widać próbowano różnej konfiguracji tracklisty. Druga część Even Less przez długi czas plątała się w zestawieniu (czy to razem z pierwszą, czy osobno), podobnie jak pewne utwory, z których zrezygnowano i umieszczono potem gdzieś indziej (Ambulance Chasing, Disappear) lub całkowicie porzucono (I Fail). Istnieje jeszcze kompilacja zbierająca po trochu z obu zestawów, nazywa się Stupid Dream Demos 1998/1999 (choć powinno być 1997/1998).

                                                 

Postanowiłem przetasować trochę kolejność opisywania utworów aby zostawić trochę niespodzianek. Po weekendzie pojawi się wpis na temat pierwszego z nich. Do tego czasu polecam spędzić trochę czasu ze Stupid Dream!